Prognozy ekspertów o rynku SEO w 2024 roku. Jak będzie wyglądać nowy Google?

Nowy rok w Google to nowe możliwości. Dotychczas jednak – biorąc pod uwagę ogromny atak spamerski, niepotwierdzone aktualizacje skutkujące obniżeniem stabilności w SERP – oznacza przede wszystkim nowe problemy. Na horyzoncie jest kwestia optymalizacji procesu weryfikacji treści w kontekście wyzwań związanych z modelami językowymi A.I., poprawa weryfikacji linków i nie tylko. Eksperci są zgodni – to nie będzie łatwy rok dla Google. Poniżej piszemy, z czego to wynika!

2024 rok nie będzie łatwy dla Google

Nieznane aktualizacje algorytmów wyszukiwania lokalnego owocujące wysokim poziomem niestabilnością SERP i dominacja stron spamerskich – tak zaczął się styczeń 2024 roku. Z pewnością będzie to rok ogromnych zmian, przede wszystkim jednak wynikających ze wzrostu znaczenia znanych już problemów i pojawiających się nowych.

Szukając głównych tendencji rozwoju Google na następne miesiące, najczęściej skupiamy się na roli contentu i innych dumnie brzmiących ideach. Rzeczywistość SEO jest jednak znacznie mniej różowa, o czym przekonują eksperci. Wyłoniliśmy kilka najciekawszych teorii, które nie mają może charakteru sensacyjnego, ale wspólnie pozwalają zobaczyć, w jakim stanie jest znajduje się Google, zwłaszcza Google Search, na początku 2024 roku i jakie wyzwania czekają na horyzoncie.

Skalowanie treści

Zdaniem Kevina Indiga, niezależnego Growth Specialist, frenetyczne aktualizacje algorytmów Google’a w 2023 roku ukazują potrzebę pogłębionych zmian na poziomie publikacji i weryfikacji jakości treści. Przekonuje on, że w 2024 roku musimy znaleźć sposoby na skalowanie produkcji wysokiej jakości treści, a dotychczasowe modele dystrybucji stawią czoła wyzwaniom związanym z masowym wytwarzaniem treści przez generatory A.I.

Konieczne jest zaimplementowanie systemu skalowania treści przez Google. Na tym obszarze padło już wiele propozycji. Indig jest zdania, że głównym czynnikiem wpływającym na sukces będzie dodanie ludzkiego wkładu do treści generowanych przez modele językowe A.I., takie jak Google Bard czy Chat GPT, ale nie tylko. Coraz wyraźniej można identyfikować trudności leżące po stronie popytu, a więc użytkowników, którzy daną treść czytają, bądź nie, którzy angażują się dzięki contentowi bądź zniechęcają.

Spójność prac SEO i integracja z pozostałymi działami

Rozstrzygnięcie, na czym powinni skupić się specjaliści SEO w 2024 roku, jest trudne, ponieważ SEO jest silnie uzależnione od konkretnych problemów, które trzeba rozwiązać na różnych poziomach – przekonuje Pedro Dias, Technical SEO i Growth Advisor w Visively. Wspólnym problemem zarówno dla użytkowników, właścicieli stron i – jak powinno się wydawać – Google jest niewłaściwe dopasowanie oczekiwań dotyczących wyników wyszukiwania.

Widoczne zaczynają być też zmiany dotyczące pożądanego zakresu działań między Google a niezależnymi firmami SEO. Agencje pozycjonowania od zawsze były traktowane przez Google w specyficzny sposób. Bez wątpienia są potrzebne, ale coraz wyraźniej dostrzegamy, jak ich praca zostaje coraz bardziej zastępowana przez Google Ads. Konflikt interesów na tym polu był zawsze widoczny, a wielu niezależnych specjalistów SEO podkreśla, że przy masowym dostępie do danych wyszukiwarka jest w stanie wprowadzać sztuczne działanie, które ograniczają konwersję i wyświetlenia w celu nakłaniania odbiorców do korzysta z płatnej reklamy (PPC).

Zdaniem Diasa, w 2024 roku, bardziej niż dotychczas, specjaliści SEO będą musieli skutecznie niwelować rozbieżności między tym, czego ich firmy mogą oczekiwać od wyników wyszukiwania, a tym, gdzie obecnie się znajdują na tej ścieżce. Następnie muszą jasno komunikować, co należy zrobić i dlaczego. Wielu specjalistów SEO może nie radzić sobie z tym wystarczająco dobrze z powodu braku strategicznego podejścia na to, jak powinien wyglądać produkt, zwłaszcza że mamy do czynienia z dynamicznie zmieniającym się środowiskiem wyszukiwania. Samo pozycjonowanie coraz bardziej zależy od kompetencji, budżetów i doświadczenia pozostałych działów, takich jak social media marketing i nie tylko. Już teraz widać zjawisko odwrotne do tego, które było obserwowane w latach 2005-2015, czyli odchodzenia od działalności niszowej (np. pozycjonowanie off-site) na rzecz pracy w kompleksowych, zintegrowanych kompetencyjnie dev teamach.

Techniczne SEO i powrót do fundamentów?

Wobec ogromnych zmian, jakie pojawiają się w 2024 roku, najwyższy czas przyjrzeć się fundamentem obecnego procesu pozycjonowania – przekonuje Shelley Walsh, SEO Content Strategist z SEJ i ShellShock. I dodaje, że jednym z fundamentów skutecznego marketingu jest postawienie użytkownika na pierwszym miejscu.

Choć już wcześniej branża SEO/SEM zdawała sobie z tego sprawę, ostatnie procesy antymonopolowe przeciwko Google dostarczyły dowodów potwierdzających tezę, że kliknięcia użytkowników bezpośrednio wpływają na widoczność. Google kładzie duży nacisk na sygnały użytkownika i nie ma większego znaczenia, czy użytkownik wybiera rozbudowaną, encyklopedyczną treść, czy proste newsy pisane niezbyt oryginalnym językiem. Decyzja użytkownika ma być nową świętością i – zdaniem Walsh – taki też ma być priorytet dla Google Search w 2024 roku.

Oznacza to jednak obowiązek zidentyfikowania błędów i zintensyfikowania prac nie tylko contentowych, ale również technicznych. Znaczenie technicznego SEO może rosnąć. Ważne jest skoncentrowanie się na przecięciu użyteczności, konwersji, doskonałości technicznej i produkcji treści wysokiej jakości. Narzędzia do sztucznej inteligencji zmieniają to, jak dzisiaj wygląda praca specjalistów SEO, ale nie zmieniają się fundamenty. Zrozumienie, że SEO ma na celu uczynienie dla użytkownika jak najbardziej bezproblemowym wykonania tego, czego oczekujemy, powinno być priorytetem.

Google przestaje być pośrednikiem, a miejscem, w którym robimy zakupy

Jamie Indigo z DeepCrawl zwraca uwagę na zmiany, jakie pojawiają się w obrębie e-commerce. Zmiany są fundamentalne: Google przestaje być wyszukiwarką produktów i pośrednikiem między kupującymi a sprzedającymi. Zamiast tego Google chce być miejscem, w którym dokonujemy zakupów. Jak najbardziej bezpośrednio.

Indigo zapewnia, że wyniki SERP będą nadal eliminować strony kategorii i listy produktów na rzecz bezpośredniego pokazywania wyników produktów w SERPach. Zmian jest sporo, a na horyzoncie widać kolejne. Zapytania typu „Kup {nazwaKategorii}” są teraz prawdopodobnie źródłem ruchu na stronie kategorii i listy produktów. Zapytania wyrażane w transakcyjnych słowach kluczowych w wynikach wyszukiwaniach, np. „sklep”, “cena”, od razu uruchamiają wyniki SERP obsługiwane przez Shopping Graph. Google wykorzystuje swoją nową funkcję notatek do rozwijania społecznych dowodów od użytkowników w celu ułatwienia mechanizmu odnajdywania potrzeb, który ma się przekładać na lepsze zdolności do konwersji.

Wyniki organiczne dla wyszukiwań o charakterze transakcyjnym nadal będą zyskiwać na znaczeniu. Oznacza to, że specjaliści SEO zajmujący się sklepami e-commerce stają przed koniecznością dalszych integracji i optymalizacji swoich dotychczasowych kanałów danych. Również na tym polu widać coraz bardziej dominującą rolę Google Ads.

Prognozy ekspertów SEO na 2024 rok. Podsumowanie

2024 rok stanowi wyzwanie dla Google. Widać to po kolejnych zmianach, w tym w kontekście specyficznych aktualizacji algorytmów, które coraz częściej są update’ami niejawnymi. Google będzie musiał przestawić się na jakość zarówno w obrębie weryfikowania i zapewnienia spójnego systemu oceny jakości treści w dobie modeli językowych A.I., jak i analizy profilu linków oraz wsparcia dla systemów oceny jakości stron w ogóle.

Niezbędne stanie się zaimplementowanie systemu skalowania treści przez Google, co wymaga dodania ludzkiego wkładu do treści generowanych przez modele językowe A.I. Dominująca rola Google Ads w stosunku do agencji SEO podkreśla zmiany w relacjach między Google a niezależnymi firmami SEO. Największe zmiany na tej płaszczyźnie dotyczą funkcjonowania sklepów e-commerce oraz polityki w zakresie płatnych reklam Google Ads. Zgodnie z sugestiami Diasa, zespoły SEO czeka konieczność dalszych restrukturyzacji. Na rynku skuteczniejsze będą teamy skupiające się na kompleksowych rozwiązaniach, które oferują wsparcie również w zakresie merytoryki, komunikacji, public relations i sprzedaży. Choć to samo powiela się co roku, tym razem wydaje się, że bardziej niż wcześniej Google będzie potrzebować diametralnych zmian i kwestią otwartą jest, czy to zadanie uda się osiągnąć!

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *