Lubisz się bać? W te horrory na PlayStation musisz zagrać!

2024 rok będzie dla graczy zdecydowanie udany – zapowiadanych jest kilka niezwykle ekscytujących premier na PlayStation. Od dawna wyczekiwana premiera GTA VI budzi emocje od wielu miesięcy (a nawet lat), ale to nie jedyny tytuł, który z niecierpliwością wyczekiwany jest przez osoby grające na PlayStation od pierwszej edycji konsoli. Jednym z nich jest Silient Hill 2 Remake – odświeżenie kultowego horroru, które nie ma jeszcze oficjalnej daty premiery, ale wszystko wskazuje na to, że będzie to właśnie 2024 rok. To od pierwszej części Silent Hill zaczęła się moja przygoda z PlayStation – informacja o nadchodzącym remake’u drugiej części wzbudziła więc wiele pozytywnych wspomnień i sentymentów. Dlatego postanowiłam przypomnieć sobie tę i inne gry grozy na PS, tworząc subiektywną listę najlepszych horrorów na PlayStation, skupiając się na tytułach dostępnych na PS4 i PS5. Jeśli lubisz się bać, koniecznie musisz w nie zagrać!

Silent Hill 2 Remake – premiera już w 2024 roku!

Co prawda Silent Hill 2 Remake dopiero oczekuje swojej premiery, to właśnie od tego tytułu rozpocznę swoją sentymentalną podróż. Pamiętam, gdy w wakacje z przyjaciółką grałyśmy nocami w Silient Hill – ja sterowałam, przyjaciółka czytała opis gry i ciągle zasłaniała oczy. Wówczas bez opisu nie byłybyśmy w stanie przejść wielu zagadek – do dziś pamiętam obraz, gdy różową wełnianą kulkę trzeba było wrzucić tak, by potoczyła się przez ciąg metalowych szpitalnych umywalek, by ostatecznie wpaść do jednego konkretnego odpływu. Doskonale pamiętam też wyskakujące z szafek potwory, zakrwawione pielęgniarki z nożami i muzykę, która ani na chwilę nie pozwalała przestać nam się bać.

Silent Hill
Silent Hill

To właśnie twórcy Silent Hill odmienili formułę horrorów, które dotychczas stawiały przede wszystkim na technikę jump scare’y. W Silent Hill boimy się nie tylko pojawiających się przed nami potworów – boimy się cały czas i drżymy, wiedząc, że one za chwilę wystraszą nas jeszcze bardziej. Atmosferę strachu przenika niepokój, podsycany ciemnościami i kapitalną muzyką. My wiemy, że za chwilę coś na nas wyskoczy, ale gdy to się dzieje i tak jesteśmy przerażeni…

Silent Hill – horror na PlayStation, który nie pozwala zapomnieć o strachu

Silent Hill 2 to tytuł, który pojawił się na PS2 i do atmosfery strachu i wciąż rosnącego niepokoju, zostały tutaj dodane wątki psychologiczne. W obu częściach bohaterowie poszukują bliskich im osób, pokonując przeszkody, rozwiązując zagadki, walcząc z potworami i ze swoim strachem.

Silent Hill 2
Silent Hill 2

Ciekawostką jest lokacja – Silent Hill przedstawione jako górnicze miasto, pod którym płonie kopalnia węgla. To „pomysł z życia wzięty” – podziemny pożar kopalni węgla wybuchł w miasteczku Centralia w Pensylwanii ponad 60 lat temu i naukowcy szacują, że nie ustanie on co najmniej przez kolejnych 250 lat. Kolejną ciekawostką jest zakończenie Silent Hill 2 – początkowo dostępne były 3 wersje zakończenia, a po każdym kolejnym ukończeniu gry gracz mógł doświadczyć kolejnych wersji. Łącznie było ich aż 6.

Silent Hill 2
Silent Hill 2

Miłośników horrorów nie dziwi, że Silent Hill powstał w Japonii (studio Konami) – Japończycy to prawdziwi mistrzowie grozy – zarówno gier, jak i filmów. Warto dodać, że na podstawie gry nakręcono również filmy z serii Silient Hill, choć już w kooperacji amerykańsko-francusko-japońsko-kanadyjskiej. Wydawcą Silent Hill 2 Remake również jest japońskie studio Konami, a deweloperem polska firma Bloober Team.

Silent Hill 2
Silent Hill 2

Resident Evil – kolejny kultowy horror na PlayStation

Resident Evil to kolejny kultowy horror na PlayStation, za który odpowiada Capcom, inny japoński wydawca gier. Śmiało można powiedzieć, że tytuł przeniknął do popkultury – liczne gry, a także znakomite produkcje filmowe sprawiły, że o Umbrelli słyszało większość z nas. Niestety serial nie spełnił oczekiwań wielu fanów tego tytułu, również moich.

Rozprzestrzeniający się wirus wywołuje globalną epidemię, która pustoszy Ziemię, zabijając miliardy ludzi. Po świecie przetaczają się hordy zombiaków, które atakują, zjadają i zarażają kolejne ofiary. Gdy okazuje się, że epidemia nie wybuchła przypadkowo, a problemem nie są jedynie żyjące trupy, ale bardzo wpływowi ludzie i ogromny spisek, fabuła wchodzi na kolejny poziom.

Resident Evil V
Resident Evil V

To tylko główny zarys gry Resident Evil – części tego kultowego horroru jest tyle, że nie sposób opisać je wszystkie. Co ciekawe, nie we wszystkich grach walczymy z zombieResident Evil VII:Biohazard to odsłona, w której główny bohater walczy z bardzo nietypową rodziną… Akcja dzieje się w opuszczonym domu, a bohaterem nie jest żołnierz, a cywil, zwykły człowiek, który poszukuje swojej zaginionej żony. Chociaż gra bardzo różni się od poprzednich części, znajdziemy w niej wiele nawiązań do poprzednich odsłon – z kolei kolejna część Resident Evil Village jest kontynuacją „siódemki” i daje wiele odpowiedzi na pytania, które nierzadko stawiamy sobie grając dopiero w „ósemkę”.

Resident Evil zasłynął jako postapokaliptyczna gra grozy, ale muszę przyznać, że siódma i ósma część bardzo przypadły mi do gustu. Zdecydowanie polecam kontynuację przygody z tym tytułem, nawet jeśli jesteś największym miłośnikiem zombie.

Alan Wake – horror na PlayStation w stylu Stevena Kinga?

Alan Wake to kolejny horror na PlayStation, którego zdecydowanie nie może zabraknąć w tym zestawieniu. Kolejne dzieło twórców Max Payna to arcydzieło z gatunku horroru psychologicznego, które – według niektórych – inspirowane jest twórczością Stevena Kinga. Znając twórczość pisarza, chociażby Rękę mistrza, można się z taką opinią zgodzić. Z całą pewnością Alan Wake inspirowany był Miasteczkiem Twin Peaks.

Alan Wake
Alan Wake

Głównym bohaterem jest tytułowy Alan, pisarz i autor bardzo poczytnych powieści, który od dwóch lat zmaga się z całkowitym brakiem weny. Jego żona, chcąc wesprzeć męża, proponuje wycieczkę do malowniczego miasteczka Bright Falls. Chwilowa sielanka zostaje przerwana nagłym zniknięciem Alice, w poszukiwanie której udaje się Alan. Szybko zdaje sobie sprawę, że Bright Falls wcale nie jest rajem na ziemi, a rzeczy, które się tutaj dzieją, wykraczają poza ludzkie doświadczenia. Alan poruszając się po miasteczku – pieszo lub samochodami – odkrywa, że to miejsce to urzeczywistnienie tego opisanego w jego ostatniej powieści. Okazuje się, że ostatnią książką przywołał Zło, z którym teraz przyszło mu walczyć. A walka ta staje się jeszcze trudniejsza, gdy zapada zmrok – wówczas Alana ratuje tylko światło latarki lub reflektorów, które nieco osłabia potwory i pozwala Alanowi używać broni palnej. Odszukując kolejne fragmenty swojej powieści, udaje mu się dotrzeć do żony i ją uratować – niestety sam zostaje uwięziony w Leżu Mroku. Znakomite efekty, niesamowita muzyka i fabuła, naprawdę nie pozwalające się nudzić sprawiły, że Alan Wake okazał się hitem, który doczekał się już kontynuacji.

W Alana Wake’a II nie miałam jeszcze okazji zagrać (czekam na dobrą promkę w PlayStation Store, ponieważ gra nie została wydana na płycie), ale wiadomo, że jest to bezpośrednia kontynuacja „jedynki” – Alan od 13 lat walczy sam ze sobą, by nie postradać zmysłów i napisać takie zakończenie powieści, które pozwoli mu uciec Złu. W równoległej rzeczywistości w walce wspiera go agentka FBI, która przybywa do Bright Falls rozwiązać zagadkę kilku morderstw.

Alan Wake II
Alan Wake II

Until Dawn – Efekt Motyla w horrorze na PlayStation

Until Dawn to przygodowy horror z elementami dramatu. Akcja dzieje się w górach, w starej kopalni, miejscu odciętym od świata. Grupa nastolatków, chcąc raz na zawsze zamknąć traumatyczny rozdział zaginięcia ich koleżanki, w rocznicę tego wydarzenia, wyjeżdża na wspólną wyprawę. Wycieczka szybko zamienia się w koszmar, w którym kluczową rolę odgrywają DECYZJE – to od nich zależy, kto (i czy w ogóle ktoś) z ośmioosobowej grupy przeżyje. Aby wywrzeć na graczu presję, momenty, gdy podejmowane są kluczowe decyzje, oznaczono symbolem motyla. Nie mamy wątpliwości – decydujemy o czyimś życiu i śmierci…

Until Dawn
Until Dawn

Gra miała wyjść na PS3, jednak w ostatniej chwili zmieniono decyzję i dostosowano ją do PS4 – trzeba więc docenić naprawdę przyzwoitą, jak na tamte czasy, grafikę. Fabuła jest wciągająca, są momenty grozy, a niepokój utrzymywany jest przez wciąż znikające postaci i warunki atmosferyczne – mróz i padający śnieg są niemal namacalne. Szykuje się odświeżona wersja Until Dawn, już na PS5.

The Callisto Protocol – survivalowy horror si-fi na PlayStation

Muszę przyznać, że przyszłość i kosmos nie są moimi ulubionymi uniwersum. Są jednak gry (i filmy), obok których nie da się przejść obojętnie. Przez chwilę zastanawiałam się, czy na tej liście umieścić The Callisto Protocol, czy Dead Space – stanęło jednak na pierwszym tytule. Obie gry wyszły zresztą z jednego studia – Striking Distance – i można odnaleźć w nich sporo podobieństw.

The Callisto Protocol
The Callisto Protocol

W więzieniu na księżycu Jowisza dochodzi do „incydentu”, w wyniku którego więźniowie i strażnicy przeobrażają się w potwory, z którymi walczyć muszą nieliczni, którzy tego losu uniknęli. W trakcie starć możemy używać broni palnej i otoczenia oraz specjalnej rękawicy, dzięki której przeciwnikiem rzucamy na odległość. Eksplorując otoczenie, uzupełniamy ekwipunek oraz zdobywamy specjalny pancerz. Dużo walki, znakomita grafika i wartka akcja sprawiają, że grę przechodzi się z dużą satysfakcją.

Chernobylite – survival horror RPG na PS

Interaktywna opowieść o walce, spisku, obsesji, przetrwaniu i… miłości w strefie wykluczenia. Chernobylite to horror RPG, który toczy się w miejscu, gdzie doszło do największej awarii elektrowni jądrowych w historii. Miejsce to fascynuje i inspiruje twórców filmów, seriali i gier równie bardzo, jak widzów i graczy. Ciekawym sposobem ujęcia tej historii jest możliwość realnego wpływania na losy bohaterów – jak to w RPG. W Zonie walczymy z wrogimi żołnierzami, potworami i promieniowaniem, rozwijając jednocześnie bazę wypadową. A wszystko to w poszukiwaniu zaginionej ukochanej. Gra trafiła na moją listę ulubionych horrorów na PlayStation, choć muszę przyznać, że serial HBO podobał mi się jeszcze bardziej.

Chernobylite
Chernobylite

Days Gone i The Last of Us – gry akcji o “zombie”

Na koniec zostawiłam dwa tytuły, które w niektórych zestawieniach i opisach figurują jako horrory, choć zdecydowanie bardziej bliżej im do survivalowych gier akcji. Jednak ani Days Gone, ani The Last of Us na mojej liście nie mogło zabraknąć – czuję się usprawiedliwiona, bo nie tylko na mojej. Po pierwsze dlatego, że opowiadają o postapokaliptycznym świecie po wybuchu pandemii – przez co z pewnością są przez niektórych klasyfikowane jako horrory. A po drugie są to gry, przy których bawiłam się najlepiej ze wszystkich wcześniej wymienionych! Nie będę ukrywać, że The Last of Us, a w szczególności druga część, to moje top one gier na PlayStation – „dwójkę” uważam za absolutne arcydzieło, które pod względem fabularnym nie ma sobie równych. Jeśli jeszcze nie graliście, koniecznie musicie to nadrobić!

The Last of Us
The Last of Us

Days Gone – ludzie większym wrogiem niż „zombiaki”

Days Gone to opowieść, która zaczyna się 2 lata po wybuchu pandemii wywołanej wirusem. Zamienia on ludzi we freakersów – potwory inspirowane zombiakami. W Days Gone skupiamy się przede wszystkim na przetrwaniu, wykonując zadania, zlecane nam i opłacane różnymi dobrami oraz możliwością mieszkania w chronionej osadzie. Charakterystycznymi elementami są: możliwość spowalniania akcji w trakcie walki oraz motocykl, którym się poruszamy. Walka z freakersami i polowania zdają się tutaj być jednak drugoplanowe – najważniejsze walki toczą się między ludźmi.

Days Gone
Days Gone

The Last of Us – druga część deklasuje konkurencję

The Last of Us to tytuł, który bije rekordy popularności. Doczekał się również serialu, który mnie osobiście nieco rozczarował – a szczególnie jego ostatni odcinek. W pierwszej części The Last of Us poznajemy postapokaliptyczny świat po ataku grzyba kordycepsa, który wcześniej atakował jedynie owady. Po mutacji grzyb zaczął infekować ludzi, zmieniając ich w potwory – również na wzór zombie. Główny bohater Joel to przemytnik, typ samotnika, któremu trafia się bardzo nietypowa przesyłka… Dziewczynka Ellie jest jak dotąd jedynym znanym przypadkiem, gdy ugryzienie przez zakażoną osobę nie wywołuje choroby u ofiary. Ellie (a właściwie jej krew) jest więc nadzieją na wynalezienie szczepionki lub lekarstwa. Aby jednak było to w ogóle możliwe, Ellie przy pomocy Joela musi dostać się do odległego stanu, w którym znajduje się laboratorium. Po drodze Joel musi chronić Ellie nie tylko przez zakażonymi, ale i (a nawet przede wszystkim!) wrogimi ludźmi. I nikt nie może się dowiedzieć, kim tak naprawdę jest Ellie…

The Last of Us II to bezpośrednia kontynuacja „jedynki”. Ellie nie jest już nastolatką, tylko młodą kobietą, która w wyniku tragicznych zdarzeń z początku gry wyrusza w poszukiwaniu sprawiedliwości, a może zemsty… Wspaniała grafika i intrygująca fabuła sprawiają, że godziny spędzone na tej grze mijają niezwykle szybko. A po drodze natrafiamy na niespodziankę i gdy już myślimy, że osiągnęliśmy cel, okazuje się, jak bardzo się myliliśmy… Nie będę zdradzać więcej szczegółów – The Last of Us II trzeba doświadczyć na własnym padzie!

The Last of Us II
The Last of Us II

Przytoczone przeze mnie gry trafiły na osobistą listę najlepszych horrorów na PS4 i PS5 (The Last of Us I jest grą na PS3, jednak wkrótce pojawi się remastered na PS5, również drugiej części), ale trudno mi uporządkować od najlepszego do stosunkowo najsłabszego. Jeśli faktycznie ostatnie dwa tytuły zaliczymy do horrorów, mogłabym się pokusić o następującą kolejność: The Last of Us, Days Gone, Alan Wake, Silent Hill, Resident Evil, Chernobylite, Until Dawn oraz The Callisto Protocol. Jeśli naprawdę lubicie się bać, Silent Hill oraz Alan Wake są tymi tytułami, po które powinniście sięgnąć w pierwszej kolejności. Jeśli jednak w grze najważniejsza jest dla Was historia, no cóż, będę się powtarzać, The Last of Us nie ma sobie równych.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *