Jaka długość tytułu strony w 2024 r.? Zmiany w tagach tytułowych

Optymalna długość tagu tytułowego dla strony czy artykułu blogowego cały czas się zmienia na skutek wprowadzania nowych wytycznych. Największe zmiany ostatnich lat dotyczyły dostosowania stron do urządzeń mobilnych, na których lista wyników wyszukiwania prezentuje się w nieco skróconej formie w porównaniu do przeglądania desktopowego. Zalecana przez Google optymalizacja tagów tytułowych w 2024 r. również wprowadza pewne zmiany. Zobacz, jaką długość powinny mieć tagi tytułowe dla stron i artykułów!

Jak optymalizować tagi tytułowe dla stron i wpisów?

Optymalizacja tagów tytułowych to jedno z pozornie najprostszych, ale najważniejszych zadań wchodzących w skład optymalizacji SEO onsite. Działania te mogą bezpośrednio wpływać na lepszą ocenę strony w indeksie Google, zwiększając jej widoczności w wynikach wyszukiwania.

W zakresie optymalizacji tagów tytułowych istnieje kilka zasad nadrzędnych. Tagi nie powinny zawierać słów dwuznacznych, wulgarnych czy sformułowań obraźliwych (Google podobno jest w stanie zidentyfikować takie treści). Tag tytułowy powinien mieć zwartą strukturę i być tematycznie zgodny z treścią strony, do której się odnosi. I to właściwie tyle. Wszystkie inne wskazówki, np. kwestie dotyczące używania słów kluczowych w tytule, różnicy względem treścią w H1 czy stosowaniem różnych chwytliwych elementów w kontekście marketingu, są kwestiami zupełnie uznaniowymi. W oficjalnych wytycznych Google – Google Guidelines for Developers – nie znajdziemy ani słowa o powyższych aspektach.

grafika, seo meta data
Meta title i meta description to jedne z najprostszych i najważniejszych informacji o stronie. Limity długości znaków to jednak temat kontrowersyjny.

Jaką długość powinny mieć tagi tytułowe w 2024 roku?

Najczęściej dyskutowanym aspektem związanym z tagami tytułowymi w kontekście SEO jest oczywiście długość takiego tagu. Wskazówki dotyczące maksymalnego limitu znaków tagów tytułowych zmieniały się w czasie. Istnieje wiele różnych sposobów podejścia do optymalizacji tagu tytułowego.

Jednym z nich jest dopasowanie do limitu 55-60 znaków, który był proponowany w latach 2014-2019. Wiązało się to z popularyzacją urządzeń mobilnych i dalszymi zabiegami Google w zakresie wymuszenia na branży SEO i właścicielach stron dostosowania swoich witryn do użytkowników preferujących korzystanie z takich urządzeń. Na urządzeniach mobilnych SERP wyświetlane są nieco inaczej. Ze względu na to, że mamy mniej miejsca, wyszukiwarka pokazuje krótsze tytuły (meta title) i opisy (meta description).

Pomimo tej tendencji i kolejnych aktualizacji typu Helpful Content, które częściowo poruszały te kwestie, obecnie wskazuje się, że tag tytułowy spokojnie może mieć około 70 znaków. Takie limity sugeruje też większość wtyczek do najpopularniejszego CMSa – WordPressa. Również z poziomu natywnego zarządzania stronami na WP zobaczymy ostrzeżenie, jeżeli wprowadzony tytuł będzie nadmiernie długi. Czy jednak naprawdę powinniśmy się brać to pod uwagę?

Aktualizacja Google i początek wprowadzania automatycznych zmian w tagach tytułowych

W sierpniu 2021 roku Google wprowadziło aktualizację związaną z tagami tytułowymi. Aktualizacja umożliwia Google pokazywanie użytkownikom w wynikach wyszukiwania SERP innego tytułu niż ten, który został ręcznie ustawiony w tagu tytułowym meta title. Według oficjalnych rekomendacji tagi tytułowe mogą być zmienione przez Google automatycznie w sytuacji, gdy:

  • są zbyt długie,
  • zawierają zbyt wiele słów kluczowych (Google nie określa, jakich słów kluczowych),
  • zawierają powtarzający się, “słownikowy” język, np. nadmiar rzeczowników typu “Strona Główna”, “Kontakt”, co może sugerować niską jakością tytułu,
  • zawierają określenia niecenzuralne, obraźliwe bądź w inny sposób łamiące zasady Google.

Wprowadzenie aktualizacji nie spotkało się ze zbyt dużą przychylnością branży SEO. Wiele osób zgłaszało incydenty polegające na niewłaściwym skracaniu tagów tytułowych; zamienianiu słów na nieadekwatne i nieodpowiednie, a nawet “zaciąganiu” z treści strony słów, które zupełnie nie dotyczyły tematyki. Google zastępowało tagi <title> w wynikach wyszukiwania alternatywnymi elementami strony, takimi jak tagi H1, teksty alternatywne obrazków, nazwy plików obrazów, a czasami wybrane teksty nie znajdowały się nawet w kodzie źródłowym strony.

Google poprawiło te błędy, tak naprawdę w jakimś stopniu ograniczając politykę automatycznego zastępowania tagów tytułowych. Obecnie znacznie częściej z tą praktyką spotkamy się w zakresie meta description. Jednocześnie niesmak pozostał, a biorąc pod uwagę niezmienione wytyczne Google dla deweloperów, wielu specjalistów SEO wciąż ma na uwadze to, aby tagi tytułowe nie były zbyt długi i mieściły się w limicie znaków.

Czy długość tagu tytułowego rzeczywiście ma wpływ na pozycjonowanie?

Tag tytułowy może mieć wpływ na pozycjonowanie strony, ale oprócz tego wpływa również bezpośrednio na poziom konwersji. Meta title i meta description to główne elementy, które mają funkcje nie tylko informacyjne, ale także perswazyjne, brandingowe i promocyjne. To od nich w dużej mierze zależy, czy użytkownik wejdzie na naszą stronę, czy wybierze konkurencyjną witryny obok.

Wciąż pokutuje wiele stereotypów związanych z konsekwencjami stosowania tagów tytułowych w różnych długościach. Są obawy, że skrócenie tytułu strony lub jego przeformułowanie może negatywnie wpływać na wyniki. Sara Taher z Search Engine Land przeanalizowała 645 stron w zakresie sprawdzenia, jak zmiany w tagach tytułowych wpływają na SEO. Analiza dowodzi, że większość wciąż powszechnych obaw tak naprawdę nie ma żadnego praktycznego uzasadnienia.

zbliżenie na kod HTML na monitorze
Google nie tylko jest w stanie automatycznie wydłużać i skracać meta title, ale również ingerować w treść.

Wnioski z badania: sztuczne skracanie tagów tytułowych nie ma sensu?

Przyglądając się analizie Taher z Search Engine Land, wnioski nasuwają się same: nie warto skracać tagów tytułowych. Modyfikacja tytułów tylko dlatego, że Google oficjalnie zaleca takie czynności, nie ma sensu, jeżeli empirycznie nie przekłada się to w żaden sposób na pozycjonowanie. Zwłaszcza, że czasami może wpływać na nieco niższą konwersję.

Analiza obejmowała ponad 600 adresów URL, w tym 100 artykułów zaindeksowanych jeszcze w 2022 r. Dzięki temu możliwe jest wnioskowanie o zmianach (bądź ich braku) wynikających z modyfikacji tytułu. Główne wnioski z badania są następujące:

  1. Google faktycznie preferuje wyświetlać krótsze tytuły – najdłuższy title tag wyświetlony w wynikach wyszukiwania ma 61 znaków (prawie 1/3 zalecanej objętości meta description dla wyszukiwania desktopowego).
  2. 27 adresów URL miało obcięte tagi tytułowe. Tytuły HTML w tych sytuacjach miały objętość od 59 do 117 znaków.
  3. W większości przypadków Google skraca tytuły dopiero po tym, gdy samemu je zmodyfikuje. Google zmienia najpierw tytuł, który zachowuje podobną objętość, czasem nawet minimalnie dłuższą. Dopiero później skraca tag tytułowy.

Tworzenie krótszych tytułów może mijać się z celem. Po pierwsze, skracanie tytułów nie gwarantuje w żaden sposób tego, że i tak nie zostaną one zmienione przez Google. Co więcej, obcinane były tytuły stron, które i tak były już krótkie (50-70 znaków). Innym ciekawym spostrzeżeniem jest przypadek, gdy Google zmienił tytuł na dłuższy, po czym zaczął go bardzo mocno skracać. Przed tym procesem nie można się uchronić i może on dotknąć zarówno dłuższe tytuły, jak i dokładnie te, które celowo pisaliśmy jak najkrócej.

Nasuwa się więc zasadne pytanie: jak to działa w drugą stronę? Załóżmy zatem, że zatytułujemy dany artykuł jednym bądź dwoma słowami. Co zrobi Google? Prawdopodobnie przedłuży tag tytułowy, następnie wprowadzi drobne modyfikację (np. przestawiając poszczególne elementy tytułu), a ostatecznie skróci stworzony przez siebie tytuł. Jak widać, naprawdę trudno to wszystko zrozumieć, ale to tylko dowodzi po raz kolejny, że algorytmy nie są zaprojektowane zgodnie z jakąś nadrzędną i konsekwentną logiką, a działania automatyczne w dużej mierze mają wymiar losowy. Szeroki jest też jednak zakres zmian: Google zmieniło treść tagów tytułowych w ponad 70% analizowanych stron.

Ciekawe wnioski dotyczą również stosowania nazw firm i marek produktów w tytułach. Jedynie w jednym przypadku z kilkuset analizowanych adresów URL Google samodzielnie zmieniło treść tagu tytułowego tak, aby zawierał markę produktu, o którym mowa. W opozycji do tego jednego przykładu jest kilkadziesiąt innych, kiedy Google usuwało wszelkie nazwy firm, produktów i znaki towarowe. Google wydaje się konsekwentnie usuwać marki z tagów tytułowych, nawet jeśli tagi tytułowe są krótkie.

panel Google Analytics na tablecie i laptopie
Badanie udowadnia, że ostatecznie nie warto przejmować się długością tagu meta title – Google i tak prędzej czy później wprowadzi jakieś zmiany. 

Optymalna długość tagu tytułowego na stronie – podsumowanie

Wskazówki dotyczące długości tagów tytułowych zmieniały się wraz z różnymi aktualizacjami wytycznych Google. Aktualizacja Google z 2021 roku umożliwia automatyczne zmiany w tagach tytułowych, co spotkało się z krytyką ze strony branży SEO z powodu nieprzewidywalności i czasem negatywnego wpływu na wyświetlane wyniki.

Limity długości tagów tytułowych sugerowane przez różne źródła oscylują między 55 a 70 znakami w zależności od aktualnych wytycznych. Kwestią sporną jest jednak to, na ile oficjalne rekomendacje odzwierciedlają rzeczywiste sposoby działania algorytmów. Potwierdza to przeprowadzone badanie przez Search Engine Land, które wykazało, że Google ma co prawda tendencję do automatycznego skracania tagów tytułowych, ale czyni to zarówno w przypadku pierwotnie długich tytułów, jak i tych krótkich (ok. 60 znaków).

Skrócenie tagów tytułowych nie tylko niekoniecznie przekłada się na poprawę pozycjonowania, co potwierdzają badania analityczne. Zmiany w obrębie tagów tytułowych dokonywane są średnio wobec ok. 60% stron internetowych. Jednak cały mechanizm jest w dużej mierze losowy i nieprzewidywalny. Choć dochodzi do tego rzadziej, Google ma też tendencję do wydłużania tytułu, modyfikowania go, zmieniania kolejności poszczególnych słów. Algorytmy ewidentnie nie weryfikują stanu faktycznego, a późniejsze zmiany nie uwzględniają poprzednich, o czym świadczy fakt, że w badaniu Search Engine Land zaobserwowano kilka stron, w których Google samoistnie wydłużył tagi tytułowe, po czym sam je skrócił.

Algorytmy odpowiadające za tagi tytułowe są nie tyle skomplikowane, co w ogóle nieskoordynowane w obrębie żadnej nadrzędnej strategii. Z tego powodu wnioski są jednoznaczne: nie warto w ogóle przejmować się meta title, ani tym, że bez względu na ich kształt Google pewnie i tak je zmieni – skróci bądź wydłuży…

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *