Treści generowane przez AI a pozycjonowanie stron – wskazówki Google’a

Kilka sekund – zaledwie tyle wystarczy narzędziu ChatGPT, by wygenerować opis produktu lub kategorii do sklepu internetowego, a nawet artykuł na dowolną stronę. Pytanie tylko, czy można i warto to robić. Wraz ze wzrostem treści generowanych przez AI bowiem pojawiła się wątpliwość, jak na teksty napisane przez sztuczną inteligencję – nie tylko ChatGPT – patrzy Google. Czy tego typu treści mają szansę dobrze się pozycjonować, czy też szkodzą widoczności strony. Właśnie tym kwestiom przyjrzałem się w niniejszym artykule.

Na jakiej podstawie Google ocenia treści?

Nie stanowi tajemnicy, iż Google stawia na treści wysokiej jakości i to właśnie je premiuje podczas ustalania organicznego rankingu stron w wyszukiwarce. Obecnym systemem oceny indeksowanych treści jest E-E-A-T – akronim ów pochodzi od słów Expertise (wiedza), Experience (doświadczenie), Authoritativeness (rzetelność), Trustworthiness (wiarygodność). Jest to system udoskonalony względem używanego jeszcze do niedawna – dokładnie do 15 grudnia 2022 roku – E-A-T, do którego firma Google dodała Experience, a więc doświadczenie. Szczegółowe informacje o obu systemach znajdziesz na naszym blogu w artykule pt. Obszerna aktualizacja grafu wiedzy E-E-A-T 2023 – sprawdź, co musisz wiedzieć na temat oceny jakości stron!

Treści dobrze oceniane przez Google muszą być m.in. unikalne (oryginalne, niepublikowane w żadnym innym miejscu), poprawne językowo, merytoryczne, eksperckie, poświęcone konkretnemu zagadnieniu, poprawnie zoptymalizowane i sformatowane, atrakcyjne dla odbiorców. Tworzeniu tego typu treści poświęcona jest duża część Google Search Central – darmowego serwisu poradnikowego dla deweloperów stron internetowych. Co jednak w przypadku, w którym takie treści miałaby tworzyć sztuczna inteligencja, a nie właściciel strony lub współpracujący z nim copywriter?

Czy Google akceptuje teksty napisane przez sztuczną inteligencję?

W wytycznych opublikowanych na blogu Google Search Central na początku lutego 2023 roku firma zapewniła, iż skupia się na nagradzaniu treści wysokiej jakości i nie zważa na to, kto owe treści stworzył ani jak. Jeżeli tylko treści są zgodne z zasadami Google’a i spełniają wymagania systemu oceny E-E-A-T, nie ma znaczenia, czy napisał je właściciel strony lub współpracująca z nim agencja marketingowa, czy też zostały wygenerowane przez AI, chociażby wspomniany już ChatGPT.

Google odniósł się do pytania, czy treści generowane przez AI są niezgodne z wytycznymi, odpowiadając tym samym na zarzuty sprzeniewierzenia się własnym wartościom. Firma jasno stwierdziła, że wśród wytycznych nie ma zasady, podług której tylko żywy człowiek miałby prawo pisać teksty. Istnieje jedynie zasada, że treści mają być wysokiej jakości. Dlatego kto lub co je tworzy – nie ma znaczenia.

Z czego wynika podejście Google’a do treści generowanych przez AI?

Jak pokazuje historia pozycjonowania – oraz o czym w oświadczeniu z lutego 2023 roku napisał sam Google – właściciel najpopularniejszej wyszukiwarki zmaga się z problemem treści niskiej jakości, napisanych lub generowanych wyłącznie pod roboty SEO, bez faktycznej wartości dla użytkowników, od dawna. Jako przykład podane zostały treści generowane masowo przez ludzi, które zalewały internet mniej więcej dziesięć lat temu. Wbrew temu, co można by sądzić – że treści napisane przez ludzi są wartościowe, a odpowiedniki wygenerowane przez AI łamią wytyczne – tzw. precle i inne formy spamu stanowiły bolączkę algorytmów, aż w końcu zostały ukrócone poprzez wprowadzenie nowych dużych aktualizacji, np. algorytmu Panda odpowiadającego za ocenę jakości tekstu.

Technologia stale się rozwija, wobec czego możliwości oferowane przez sztuczną inteligencję będą się tylko zwiększać. Google nie chce walczyć z tym, co nieuniknione – wszechobecnością różnych rodzajów treści AI – dlatego akceptuje treści wygenerowane przez sztuczną inteligencję. Ocenia je równie skrupulatnie i podług tych samych wytycznych, co teksty napisane przez ludzi. Daje tym samym deweloperom możliwość wykorzystania nowoczesnych rozwiązań do ulepszenia swojej strony i publikowanych tekstów.

Jakich treści Google nie pozwala generować przez AI?

Treści pisane, które można generować przez sztuczną inteligencję oraz poddawać procesowi automatyzacji, to m.in. metadane, tytuły i nagłówki, opisy produktów, usług i kategorii, opisy na inne podstrony serwisu, artykuły. Google wymienia również jako elementy dopuszczalnej automatyzacji AI wyniki sportowe, prognozy pogody, transkrypcje. Należy jednak pamiętać, że muszą to być teksty spełniające wymagania Google’a – ma tutaj zastosowanie ta sama zasada, którą firma stosuje wobec tekstów pisanych przez człowieka. Niedozwolone jest więc generowanie treści, których głównym celem jest manipulowanie algorytmami.

W sparafrazowanym wyżej zdaniu z oświadczenia Google’a warto zwrócić uwagę zwłaszcza na słowo „głównym”, jako że wpływanie na algorytm samo w sobie nie jest zabronione. Każdy tekst wpływa na ranking stron w wyszukiwarce. Chodzi jednak o to, by pozycjonowanie było działaniem bonusowym, dodanym do tworzenia treści wartościowych dla użytkowników. Wobec tego można generować za pomocą sztucznej inteligencji teksty zoptymalizowane pod konkretne słowa kluczowe i z myślą o ich pojawieniu się w TOP 10, o ile tylko na pierwszym planie stoi korzyść żywego odbiorcy.

Kiedy treści wygenerowane przez AI są uznawane za spam?

Teksty wygenerowane przez sztuczną inteligencję – podobnie jak te napisane przez ludzi – przechodzą przez weryfikację systemów antyspamowych, w tym algorytmu SpamBrain od Google’a. Jeśli uzyskają ocenę negatywną, nie będą przysługiwały się pozycjonowaniu strony, a wręcz mogą zaszkodzić jej dotychczasowej widoczności.

Treści wygenerowane przez AI zostaną uznane za spam m.in. wtedy, kiedy będą błędne merytorycznie, niepoprawne językowo, ubogie w informacje (np. zamiast generowania wartościowych informacji sztuczna inteligencja będzie powielała jedno stwierdzenie, zapisując je na różne sposoby), przesycone słowami kluczowymi bądź linkami, niesformatowane.

Chat GPT - przykładowy tekst

Dlaczego Google nie blokuje treści generowanych przez AI?

U części właścicieli stron internetowych wątpliwości budzi fakt, dlaczego właściwie wyszukiwarka Google nie blokuje treści generowanych przez sztuczną inteligencję. Dzieje się tak, ponieważ coraz doskonalsze generatory AI mogą sprawić, że teksty pisane dotąd przez żywych ekspertów będą jeszcze lepsze – pełniejsze, bardziej merytoryczne, poruszające więcej wątków danego zagadnienia, a do tego ciekawsze pod względem słownictwa czy formy. Warto jednak pamiętać, że wygenerowany przez sztuczną inteligencję artykuł powinien zostać sprawdzony i ewentualnie poprawiony przez eksperta mającego wiedzę z danej dziedziny, aby finalnie był zgodny z aktualną wiedzą w danym temacie. Sztuczna inteligencja bowiem nie jest idealna i może popełniać błędy – o tym należy pamiętać w trakcie generowania treści na stronę.

Szczególny nacisk na weryfikację jakości podczas oceny tekstów Google kładzie w przypadku informacji m.in. zdrowotnych, obywatelskich, finansowych. Wyszukiwarka premiuje teksty z wiarygodnych źródeł oraz zgodne z wypracowanym konsensusem, np. naukowym (a także społecznym czy politycznym).

Jakie potencjalne zagrożenia w dopuszczeniu treści AI przez Google widzą użytkownicy?

Istnieją dwa główne potencjalne zagrożenia dla użytkowników, na które we wspomnianym już oświadczeniu odpowiedział Google:

  1. Nieuczciwa przewaga tekstów generowanych przez AI nad tekstami pisanymi przez ludzi. Sztuczna inteligencja bowiem nie potrzebuje wielu lat nauki, studiów, doświadczenia zawodowego ani wieloletniej praktyki, aby pisać poprawne merytorycznie teksty na trudne, skomplikowane, wymagające wiedzy eksperckiej tematy. Warto jednak podkreślić, że tylko człowiek jest w stanie zweryfikować, czy sztuczna inteligencja nie popełniła błędów, np. nie pomyliła pojęć. Teksty przechodzą taką samą weryfikację jakości przez algorytmy Google’a niezależnie od tego, jak powstały. Oznacza to, że wygrywa tekst wysokiej jakości – czy to w pełni wygenerowany, czy to napisany przez człowieka, czy to wspomagany przez generator AI. Jako posiadacz strony odpowiedzialny za publikowane teksty sam musisz ocenić, który sposób tworzenia najlepiej przełoży się na dobre efekty. Cytując Google:

„Wykorzystanie sztucznej inteligencji do generowania treści nie daje żadnych specjalnych korzyści. Są to treści jak każde inne. Jeśli są użyteczne, pomocne, oryginalne i spełniają wymogi E-E-A-T, mogą mieć dobre wyniki w wyszukiwarce. Jeśli nie – wyniki będą odpowiednio gorsze”.

  1. Ryzyko zdominowania wyników wyszukiwania przez niskiej jakości treści wygenerowane przez AI. Tutaj Google przypomina, że na szczycie organicznej listy w indeksie wyszukiwarki nadal będą pojawiały się treści wysokiej jakości. Algorytmy są i bezustannie będą ulepszane w tym kierunku, aby średniej lub niskiej jakości tekst AI nigdy nie wygrał z wysokiej jakości tekstem napisanym przez człowieka. Jak podkreśla firma Google, nie jest to dla niej nowa walka – po prostu kiedyś trzeba było przeciwdziałać tekstom niskiej jakości pisanym pod SEO wyłącznie przez ludzi, a teraz trzeba mieć baczenie także dla treści generowane przez sztuczną inteligencję.

Czy Google zaleca korzystanie z AI do generowania treści tekstowych?

Firma Google ani nie zaleca, ani nie zabrania generowania tekstów za pomocą sztucznej inteligencji. Podkreśla natomiast, że jeśli użytkownik się na to zdecyduje, powinien wychodzić z właściwego założenia. Generowanie treści przez AI w celu ulepszenia tekstów dla odbiorców jest dobre. Generowanie treści przez AI w celu sztucznego uzyskania lepszej pozycji w indeksie – nie.

Czy trzeba dodawać do tekstu informację o wygenerowaniu go przez sztuczną inteligencję?

Umieszczanie informacji o tekście sponsorowanym lub gościnnym jest obowiązkiem wydawcy, czyli właściciela strony, na której publikowany jest tekst. Co jednak z informacją o wygenerowaniu artykułu przez AI? Tutaj Google wyłącznie zaleca rozważenie podjęcia takiego kroku. Informacja o udziale sztucznej inteligencji nie jest więc nakazem ani też nie zostaje wzięta pod uwagę podczas weryfikacji tekstu przez algorytmy wyszukiwarki. Dodatkowo firma zaznacza, że nie wszędzie dodanie takiej informacji jest uzasadnione. Przykładowo warto dodać informację pod artykułem, ale nie ma sensu informować odbiorców o wygenerowaniu opisu produktu czy kategorii w sklepie internetowym.

Jak poprawnie oznaczyć tekst jako wygenerowany przez AI? Nie należy robić tego poprzez wskazanie sztucznej inteligencji jako autora. Generowanie artykułu przez AI bowiem to proces – odpowiada na pytanie JAK powstał tekst, nie zaś KTO go stworzył. Jeżeli uznasz, że informacja o wygenerowaniu danej treści przez AI jest ważna, powinieneś poświęcić temu zagadnieniu więcej miejsca i poinformować odbiorcę, dlaczego korzystasz ze sztucznej inteligencji, w jakich okolicznościach, w jaki sposób oraz jak użycie generatora AI ma się przysłużyć czytelnikowi. Innymi słowy: Twój odbiorca musi zrozumieć, dlaczego do stworzenia danego tekstu wykorzystałeś generator AI.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *