Ruch z platform AI wzrósł aż o 527%

Sztuczna inteligencja coraz bardziej wpływa na ruch organiczny sprawiając, że zmieniają się powoli priorytety, przed którymi staje branża SEO. Pozycjonowanie to już nie tylko dbanie o jak najwyższy wynik strony na konkretne frazy w wynikach wyszukiwania Google. Najnowszy raport Previsible AI potwierdza wcześniejsze doniesienia BrightEdge i Similarweb. Pokazuje on, że ruch organiczny drastycznie się kurczy. W samych pierwszych pięciu miesiącach 2025 r. kliknięcia z rekomendacji dużych modeli językowych urosły o 527 % w skali rdr, a w niektórych serwisach SaaS przekroczyły 1 % całego wolumenu wejść.

Wykładniczy wzrost ruchu z platform AI

Analiza danych z 2025 roku, przedstawiona w raporcie Previsible AI Traffic Report, nie pozostawia złudzeń – jesteśmy świadkami mierzalnej, gwałtownej zmiany w sposobie, w jaki użytkownicy docierają na strony internetowe. Zmiana, o której mowa, nie jest subtelną tendencją, co bardziej trzęsieniem ziemi. Platformy oparte na dużych modelach językowych, takie jak ChatGPT, Perplexity, Claude, Gemini czy Copilot, przestały być technologicznym novum, stając się pełnoprawnym kanałem pozyskiwania ruchu.

Liczby zaprezentowane przez Previsible AI mówią same za siebie. Analiza danych z 19 różnych usług w Google Analytics 4 (GA4) pokazała, że od stycznia do maja 2025 roku – w ciągu zaledwie pięciu miesięcy łączna liczba sesji pochodzących z platform AI wzrosła z 17 076 do 107 100. Oznacza to oszałamiający wzrost o 527%. Dynamika wzrostu pokazuje, że mamy do czynienia z trendem wykładniczym, a nie liniowym. Pomimo tego, że od premiery ChatGPT nie minęły jeszcze nawet 3 lata, to zmiany źródeł ruchu są gigantyczne. W niektórych sektorach, zwłaszcza w branży SaaS, udział ruchu z LLM przekroczył już próg 1% wszystkich sesji na stronie. Może się to wydawać niewielką wartością, jednak kluczowe jest to, że ruch ten charakteryzuje się niezwykle wysoką jakością. Często pochodzi od użytkowników znajdujących się na samym dole lejka sprzedażowego, którzy zadają precyzyjne, złożone pytania i otrzymują link do konkretnego rozwiązania jako odpowiedź. W dalszej części tego artykułu dokładnie przeanalizujemy najnowszy raport Previsible AI, sprawdzając, na czym polegają i z czego wynikają tak olbrzymie zmiany!

Rozkład ruchu organicznego AI – podział na segmenty

Raport Previsible AI, wskazuje, że największy udział procentowy sesji z AI generują sektory, w których konieczne są złożone odpowiedzi i zaufanie do źródła. Dominują tu:

  • Prawo
  • Finanse
  • Zdrowie
  • SMB
  • Ubezpieczenia

Ponad 55% wszystkich sesji z AI pochodzi właśnie z powyższych obszarów. Powód? Internauci zadają sztucznej inteligencji pytania, których wcześniej zadawaliby ekspertom, np. „Czy mogę wypowiedzieć tę umowę?”, „Jak rozliczyć pracownika na pół etatu?”, „Czy ten lek jest bezpieczny przy XYZ chorobie?”. Są to sytuacje wysokiego ryzyka lub odpowiedzialności, w których użytkownik potrzebuje szybko nie tyle ogólnej informacji, ile precyzyjnej, kontekstowej odpowiedzi uwzględniającej jego specyficzne okoliczności – rodzaju firmy, regulacji prawnych, wieku, historii chorób czy rodzaju zatrudnienia. AI, korzystając z modeli językowych nowej generacji, jest w stanie udzielić bardziej dopasowanej wypowiedzi niż standardowa wyszukiwarka, która ogranicza się do listy linków.

Wysokie zaufanie do odpowiedzi oraz możliwość uzyskania klarownej informacji krok po kroku sprawiają, że właśnie te branże, oparte na złożonych decyzjach, korzystają najintensywniej z wyszukiwania AI. Zamiast przeglądać dziesiątki stron lub czekać na odpowiedź konsultanta, użytkownik otrzymuje od AI odpowiedź błyskawicznie – często wzbogaconą o źródła, porady proceduralne czy przykłady dokumentów.

Wykres - Udział ruchu AI z powiedziałem na sektory. Źródło: Previsible AI.
Udział ruchu AI z powiedziałem na sektory. Źródło: Previsible AI.

Dysproporcje między ruchem desktopowym a mobilnym

Eksplozja ruchu z AI zbiegła się z odwrotnym trendem w całej sieci mobilnej. Podczas gdy smartfony odpowiadają już za niemal 61% ogólnego ruchu internetowego (dane GWI, „Digital 2025”), to ponad 90% kliknięć pochodzących z wyszukiwarek AI wciąż odbywa się na desktopach. Więcej pisaliśmy o tym w naszym artykule pt. Desktopy generują 90% ruchu z AI. To jeszcze bardziej potwierdza, że mamy do czynienia ze poważnym zjawiskiem, którego skala rośnie.

Według danych agencji BrightEdge:

  • 95% sesji z Binga z włączonym Copilotem pochodzi z komputerów,
  • 94% wejść przypisanych do ChatGPT to również desktop,
  • Perplexity, które chwali się własną aplikacją mobilną, generuje 96% kliknięć z przeglądarek stacjonarnych.

Widzimy więc wyraźne i silne dysproporcje źródeł ruchu. Jakie są ich powody? Tu przede wszystkim trzeba wskazać na to, że dłuższe, kontekstowe “promptowanie” jest wygodniejsze na klawiaturze fizycznej. Stąd też przewaga wykorzystywania takich narzędzi, jak ChatGPT, właśnie na komputerze stacjonarnym, a nie telefonie. Po drugie, interfejsy mobilnych aplikacji AI zatrzymują użytkownika „w środku” i częściej wyświetlają wynik bez konieczności otwierania strony www. Po trzecie wreszcie, integracje systemowe, np. ChatGPT w Vision Pro lub Copilot w Windows 11, od początku projektowano z myślą o dużym ekranie.

Wprawdzie Google AI Overviews testuje już swoją usługę na Androidzie, a Apple zapowiedziało Apple Intelligence w iOS 19, ale masowe przebudzenie mobilnego ruchu LLM wciąż przed nami. Warto więc wykorzystać okno, kiedy desktopowe linki z AI rosną wykładniczo, a konkurencja w SERP-ach tradycyjnych się nie zmniejszyła.

Wykres - Udział ruchu AI z powiedziałem na sektory. Źródło: Previsible AI.
Popularność poszczególnych modułów AI 2024-2025. Źródło: Previsible AI.

Rosnąca waga pozycjonowania w wyszukiwarkach AI (GEO)

Modele językowe (takie jak GPT-4, Claude czy Gemini) nie korzystają z tego samego systemu indeksowania, rankingów i linków zwrotnych, co tradycyjne wyszukiwarki. Nie czekają na kanoniczny tag ani przebicie się przez sandboxa. Dla LLM-ów kluczowe jest jedno: czy treść jest pomocna i wiarygodna w kontekście pytania użytkownika. W tym sensie SEO w wydaniu AI przypomina stare dobre podstawy: dostarcza wartość. Jak przedstawia się ona w porównaniu z wartością  klasycznego SEO? Przedstawia to poniższa tabela:

Główne cechyTradycyjne pozycjonowanie (SEO)Pozycjonowanie pod wyszukiwarki AI  (GEO)
Proces odkrywaniaCrawlowanie i indeksowanie przez botaAnaliza w czasie rzeczywistym, często na podstawie snapshotów
Kolejność wynikówSERP, ranking na pozycjachCzęsto brak listy pozycji – jeden wynik w odpowiedzi
Czas dotarcia do użytkownikaNawet dni/tygodnieNatychmiastowo po opublikowaniu
Widoczność markiPoprzez pozycję w GooglePoprzez cytowane źródła i treści w odpowiedzi modelu
Optymalizacja technicznaKluczowa dla botów GoogleTreść, struktura, przejrzystość i zaufanie
Sposób prezentacjiLink wśród wieluZdanie/szereg informacji w odpowiedzi AI
Znaczenie backlinkówBardzo wysokieDrugorzędne, modele oceniają zawartość semantycznie
Znaczniki meta i schemaIstotne, pomagają botomBrane pod uwagę tylko częściowo

Tradycyjne SEO polega na cierpliwym czekaniu, aż bot wyszukiwarki przeskanuje stronę, zaindeksuje ją i przypisze miejsce w SERP. O widoczności decydują linki zwrotne, dane strukturalne, treści i optymalizacja techniczna. GEO (Generative Engine Optimisation) działa odwrotnie: modele językowe pobierają najnowsze snapshoty treści, analizują je w czasie rzeczywistym i natychmiast uwzględniają w konwersacyjnej odpowiedzi, w której często pojawia się tylko jedno, cytowane źródło. Rezultat jest taki, że wyszukiwanie AI jest mniej uzależnione od linków czy pozycji na liście wyników, a bardziej od przejrzystości struktury, wiarygodności informacji i zdolności tekstu do bycia zacytowanym wprost przez model.

Czy pozycjonowanie przestaje być procesem rozciągniętym w czasie?

Tradycyjne pozycjonowanie SEO skoncentrowane jest wokół cierpliwej optymalizacji i długoterminowego procesu budowania autorytetu domeny. Treść była indeksowana, oceniana, rankowana – proces ten trwał tygodniami. Obecnie w moduły AI zmieniają zasady gry. Decyzja o uwzględnieniu treści zapada niemal natychmiast, a citability (cytowalność, referencyjność) modelu zależy od formy, przejrzystości i eksperckości tekstu, a także odpowiedniej optymalizacji technicznej strony.

Przykładowo:

  • Artykuł z wyraźnie oznaczonymi sekcjami, FAQ, wypunktowaniami i logiczną strukturą ma większe szanse na pojawienie się w odpowiedzi.
  • Treść ekspercka podparta źródłami zewnętrznymi i autorytetem domeny szybko staje się częścią „modelowego repozytorium”.

Powyższe oznacza załamanie liniowego modelu „publish → wait → optimize → see results”. W wyszukiwaniu w modułach AI wszystko zaczyna działać nieco inaczej. Treści ze stron internetowych albo istnieją jako odpowiedzi, albo są ignorowane, czyli nie istnieją.

Wykres - Udział sesji z modułów AI z podziałem na różne branże. Źródło: Previsible AI.
Udział sesji z modułów AI z podziałem na różne branże. Źródło: Previsible AI.

Jak zadbać o cytowania w modułach AI?

Jeśli chcesz, by Twoje treści były cytowane przez AI w odpowiedziach generatywnych, musisz zrozumieć, że to nie działa jak klasyczne SEO. Tutaj nie chodzi o to, by być „pierwszym w Google”, tylko o to, by być źródłem, które model językowy uzna za wiarygodne i pomocne w danym kontekście. Cytowanie przez LLM‑y to efekt nie tyle pozycji, co jakości, struktury i semantyki treści. Starając się zyskać obecność w modułach AI, warto postawić przede wszystkim na poniższe działania:

  • optymalizacja strukturalna – stosowanie wyraźnych nagłówków H2, list punktowanych i sekcji FAQ pomaga modelowi szybko zidentyfikować kluczowe informacje,
  • treść zorientowana semantycznie – tekst powinien być pisany naturalnym językiem, zawierać jasne definicje oraz osadzony być w konkretnym kontekście,
  • sekcje pomocowe i case studies – baza wiedzy, rozbudowany helpdesk i przykłady z życia ułatwiają AI zrozumienie zastosowania i wiarygodności materiału,
  • monitorowanie cytowań w AI – regularne sprawdzanie czy Twoje treści pojawiają się w ChatGPT, Perplexity czy Copilot pozwala szybko reagować i optymalizować kierunek działań,
  • budowanie autorytetu domeny – aktualność danych, linki zwrotne z wiarygodnych źródeł i certyfikaty eksperckie zwiększają szansę na bycie zacytowanym,
  • priorytetowa wersja desktopowa – ponieważ 90% ruchu z AI pochodzi z komputerów, układ i jakość desktopowej wersji strony mają bezpośredni wpływ na widoczność,
  • szersza dystrybucja treści – umieszczanie treści w publicznych repozytoriach, integracja z API oraz feedy dedykowane LLM‑om zwiększają szanse na indeksację i cytowanie przez AI.

Gigantyczny wzrost udziału platform AI w ruchu. Podsumowanie

Ruch z wyszukiwarek AI zaczyna być podstawowym paliwem napędowym branży marketingowej. Obecna sytuacja trochę przypomina wczesne lata social media, kiedy pionierzy zdobywali fan-page’e za grosze. Dziś stawką nie są lajki, lecz pozycja „domyślnego źródła” w odpowiedziach modeli językowych. Liczy się wiarygodność i rzetelność. Dlatego tak istotne jest, aby zacząć pracować w zakresie pozycjonowania GEO; uporządkować architekturę informacji na stronie, oznaczysz treści tagami schema, mierzyć AI referrals i tworzyć wartościowe treści.

Oczywiście tradycyjne SEO z pewnością nie umiera. Prędzej można zaryzykować tezę, że klasyczne SEO właśnie rozszczepia się na dwie równoległe ścieżki (SEO i GEO). Kto będzie grał tylko w jednej, “starej” lidze, wkrótce odkryje, że najwięcej konwersji zgarnia drużyna, o której Google w ogóle nie musi wiedzieć. Ta drużyna to oczywiście duże modele językowe.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *