Konkurencja w Google pod lupą FunkyMedia: liczby, strategie, konkretne działania

Kiedy klienci pytają nas w FunkyMedia:

„Co robi konkurencja, że jest wyżej w Google?”

odpowiedź prawie nigdy nie brzmi: „Mają jeden magiczny trik”.
Zwykle to zestaw powtarzalnych rzeczy, które robią lepiej, częściej i konsekwentniej.

W tym artykule pokazujemy, jak jako agencja SEO FunkyMedia prowadzimy analizę konkurencji – krok po kroku, z liczbami i konkretnymi przykładami – i jak przekładamy ją na realny plan działań dla Twojej strony.

Po co nam (i Tobie) analiza konkurencji w SEO?

Nie analizujemy konkurencji „dla sportu”, tylko po to, by:

  • zobaczyć realny poziom trudności w Twojej branży,
  • zrozumieć dlaczego ktoś jest nad Tobą w wynikach,
  • znaleźć luki i szanse, których konkurencja jeszcze nie wykorzystała,
  • ułożyć strategię działań, która ma sens biznesowy i techniczny.

Przykładowy efekt:

Po analizie konkurencji dla sklepu z odzieżą sportową znaleźliśmy ok. 320 fraz,
na które 3 głównych konkurentów generowało ruch, a klient – 0 wejść miesięcznie.
W ciągu 6 miesięcy wygenerowaliśmy z tej „dziury” dodatkowe +12 000 wizyt miesięcznie.

Kogo uważamy za konkurencję? (nie tylko tych, których znasz)

My w FunkyMedia rozróżniamy:

Konkurencję biznesową

To firmy, które Ty uważasz za konkurencję:

  • działają w tej samej branży,
  • mają podobny produkt / usługę,
  • często z nimi przegrywasz oferty, klientów.

Nie zawsze są to ci, którzy najmocniej konkurują z Tobą w Google.

Konkurencję SEO (w wynikach wyszukiwania)

To domeny, które:

  • realnie zabierają Ci ruch z Google,
  • są w TOP10 na Twoje główne frazy,
  • są niewidoczne offline, ale online robią świetną robotę.

Przykład:

  • Klient: lokalna firma wykończeniowa w mieście 200k mieszkańców.
  • Biznesowa konkurencja: 5 znanych firm z okolicy.
  • SEO-konkurencja:
    – 2 blogi budowlane,
    – duży portal z katalogiem fachowców,
    – ogólnopolska marka usługowa z oddziałem w danym mieście.

W praktyce – to ci SEO-konkurenci „zjadają” najwięcej ruchu.

Konkurencja contentowa

To serwisy, które:

  • specjalizują się w treściach informacyjnych / poradnikach,
  • często zgarniają górę lejka (początkowe etapy decyzyjne).

Np. blog „jak wybrać materac”, który pośrednio odsyła do sklepów.

Krok 1: Zbieranie listy konkurentów

W FunkyMedia zaczynamy od zbudowania listy 5–15 domen, które warto prześwietlić.

Dane od Ciebie

Pytamy:

  • z kim najczęściej rywalizujesz o klienta,
  • do jakich firm klienci mówią: „Porównujemy was z X i Y”,
  • jakie marki uważasz za „docelowy poziom” (benchmark).

Zwykle dostajemy od 3 do 10 nazw.

Dane z narzędzi (widoczność)

Następnie sprawdzamy w narzędziach (typu Senuto, Semstorm, Ahrefs itd.):

  • kto jest w TOP10 na:
    • Twoje topowe frazy (np. „meble na wymiar kraków”, „dieta pudełkowa warszawa”),
    • frazy long-tail (np. „jak dobrać materac do wagi 90 kg”),
  • jakie domeny najczęściej współwystępują z Twoją w wynikach.

Przykład dla sklepu z butami:

  • Twoja domena: butymax.pl
  • Narzędzie pokazuje, że w TOP10 na wspólne frazy najczęściej pojawiają się:
    • eobuwie.pl – 1 230 wspólnych fraz,
    • answear.com – 980,
    • zalando.pl – 870,
    • domodi.pl – 640 (agregator),
    • modnebuty24.pl – 410 (mniejszy umiarkowanie silny sklep).

Z tego wybieramy np. 3–5 kluczowych konkurentów SEO, których przeglądamy najgłębiej.

Krok 2: Analiza widoczności i słów kluczowych

Na tym etapie w FunkyMedia patrzymy na „duży obrazek”.

Porównanie widoczności domen

Sprawdzamy m.in.:

  • ile fraz domena ma w:
    • TOP3,
    • TOP10,
    • TOP50,
  • szacowany ruch z organic,
  • udział fraz:
    • brandowych (z nazwą marki),
    • niebrandowych (generycznych).

Przykład liczbowy (fikcyjny, ale typowy):

DomenaFrazy w TOP3Frazy w TOP10Szac. ruch/mies.
Twoja1204809 000
Konkurent A4201 80045 000
Konkurent B2601 15028 000
Konkurent C14070015 000

Już tutaj widzimy:

  • skala „luki” w widoczności,
  • do kogo naprawdę najbliżej,
  • kto jest liderem, a kto „średniakiem”.

Keyword gap – na co oni rankują, a Ty nie?

Robimy analizę „dziury słów kluczowych”:

  • zbieramy listę fraz konkurentów,
  • odejmujemy frazy, na które Ty jesteś widoczny,
  • zostają tematy, które dla Ciebie są często białą plamą.

Przykład:

  • Twoja strona: widoczna na ok. 1 800 fraz.
  • Konkurent A: ok. 5 400 fraz.
  • Analiza gapu pokazuje, że:
    • 3 600 fraz to potencjalne słowa,
    • z których:
      • 900 → frazy sprzedażowe (np. „buty do biegania pronacja”, „buty trekkingowe gore-tex damskie 37”),
      • 1 500 → frazy poradnikowe / blogowe,
      • reszta → long-tail, częściowo niskowolumenowy, ale wartościowy.

Takie zestawienie zamieniamy później na konkretny plan contentu i optymalizacji kategorii.

Krok 3: Analiza treści i struktury contentu

Kiedy wiemy, kto jest groźny i na jakie frazy, wchodzimy głębiej: jak wyglądają ich treści?

Co porównujemy?

Dla kluczowych podstron (np. kategorie, artykuły, usługi) analizujemy:

  • długość treści (np. 800 vs 2 400 słów),
  • strukturę nagłówków (H1, H2, H3 – czy odpowiadają frazom),
  • tematy poboczne (czy konkurent rozwija temat szerzej),
  • formaty treści:
    • listy,
    • poradniki,
    • FAQ,
    • porównania,
    • recenzje,
  • intencję użytkownika – czy konkurent lepiej odpowiada na to, czego szuka użytkownik.

Przykład (kategoria e-commerce „buty do biegania”):

  • Twoja kategoria:
    • opis: 700 słów,
    • 3 nagłówki H2,
    • brak FAQ,
    • brak linków do artykułów poradnikowych.
  • Konkurent A:
    • opis: 2 100 słów,
    • 7 nagłówków H2, kilka H3,
    • sekcja: „Jak dobrać buty do typu stopy (supinacja, pronacja)”,
    • sekcja FAQ (5 pytań),
    • linki do 3 artykułów blogowych:
      • „Jak dobrać buty do biegania po asfalcie”,
      • „Najczęstsze kontuzje biegaczy i jak im zapobiegać”,
      • „Jak dobrać rozmiar butów biegowych?”.

Widzimy, że konkurent:

  • lepiej wyczerpuje temat,
  • buduje topical authority wokół biegania,
  • daje userowi pełniejszą odpowiedź, co Google lubi.

Liczby z realnych projektów

Po wdrożeniu strategii contentowej „na podstawie konkurencji”:

  • rozbudowa opisów 20 kluczowych kategorii (średnio z 800 słów do 2 000),
  • dodanie FAQ na 15 z nich,
  • po 6 miesiącach:
    • liczba fraz w TOP10 dla tych kategorii:
      280 do 640 (+128%),
    • ruch organiczny na tych stronach:
      4 500 do 9 800 wejść/mies. (+118%).

Krok 4: Analiza on-page i techniczna konkurencji

Nie patrzymy tylko na treść. Sprawdzamy jak konkurenci „układają” SEO na stronie.

Elementy on-page

Porównujemy:

  • title i meta description:
    • czy używają mocnych CTA,
    • czy lepiej wykorzystują słowa kluczowe,
  • H1 – czy jasny, zgodny z intencją,
  • linkowanie wewnętrzne:
    • ile linków prowadzi do kluczowych stron,
    • jakie anchor teksty są używane,
  • struktura adresów URL:
    • przyjazne, logiczne, z frazami,
    • czy jest bałagan / parametry.

Przykład:

  • Twoje title:

„Buty do biegania – sklep internetowy XYZ”

  • Konkurent:

„Buty do biegania – męskie i damskie | 300+ modeli, darmowa dostawa od 199 zł”

CTR konkurenta jest wyższy, bo mówi o konkretach: liczba modeli, darmowa dostawa.
Na podstawie analizy konkurencji podpowiadamy nowe title/meta dla Ciebie (ale nie kopiujemy – dopasowujemy do Twojej oferty).

Elementy techniczne (w zarysie)

Porównujemy m.in.:

  • czas ładowania stron (Core Web Vitals, np. LCP, CLS),
  • responsywność mobilną,
  • wykorzystanie:
    • breadcrumbs,
    • danych strukturalnych (schema),
  • stabilność adresów (duplikaty, przekierowania).

Przykład:

ParametrTwoja stronaKonkurent A
LCP (mobile)4,2 s2,1 s
CLS0,210,06
Strony z breadcrumbs30%100%
Strony z danymi schemapojedynczeprodukty, artykuły, FAQ

Widzimy, że konkurent nie tylko ma lepszy content, ale też lepsze UX i technikę, co wzmacnia ich pozycje.
W FunkyMedia robimy z tego konkretną listę technicznych zadań dla Twojego serwisu.

Krok 5: Analiza profilu linków (off-site)

SEO konkurencji to również link building. Prześwietlamy:

  • ile unikalnych domen linkuje do konkurenta vs do Ciebie,
  • skąd są linki:
    • artykuły sponsorowane,
    • blogi branżowe,
    • katalogi,
    • fora, profile, social,
  • jak wygląda tempo przyrostu linków (link velocity),
  • jakie mają anchory (dokładne frazy, brand, URL).

Przykład liczbowy (fikcyjny)

DomenaReferring domainsLinki łącznieŚredni przyrost/mies.
Twoja855305–7 domen
Konkurent A3202 40020–25 domen
Konkurent B1901 10010–12 domen

Widzimy:

  • x3–4 przewagę konkurenta A w liczbie domen odsyłających,
  • znacznie szybsze tempo pozyskiwania linków.

Dodatkowo np.:

  • 60% linków konkurenta A pochodzi z mocnych portali branżowych i lokalnych,
  • Twoje linki to w 70% katalogi niskiej jakości + stare wpisy z for sprzed 5 lat.

Na bazie takich wniosków po prostu:

  • projektujemy dla Ciebie realistyczny plan link buildingu,
  • uwzględniamy:
    • gdzie może opłacać się pojawić,
    • jakie typy serwisów są normą w Twojej branży,
    • jak nie przesadzić z anchorami exact match.

Krok 6: Analiza UX i elementów sprzedażowych (bonus, ale ważny)

Google coraz lepiej „widzi”, czy użytkownik:

  • szybko znajduje to, czego szuka,
  • czy wraca do wyników i wybiera kogoś innego.

Dlatego porównujemy też:

  • przejrzystość nawigacji,
  • filtry i sortowanie (czy da się łatwo znaleźć konkretny produkt),
  • elementy zaufania:
    • opinie,
    • certyfikaty,
    • polityka zwrotów,
  • ścieżkę zakupu / kontaktu:
    • ile kroków,
    • czy są rozpraszacze.

Przykład:

  • Sklep klienta:
    • 5 kroków w procesie zakupu,
    • opinie schowane na dole strony,
    • brak widocznej informacji o zwrotach.
  • Konkurent A:
    • 3 kroki w zakupie,
    • opinie nad przyciskiem „Do koszyka”,
    • krótka sekcja „Dlaczego u nas?” (dostawa 24h, darmowy zwrot 30 dni).

To nie jest „czyste SEO”, ale mocno wpływa na konwersję i pośrednio na sygnały behawioralne, które Google też uwzględnia.

Krok 7: Jak z analizy konkurencji robimy konkretny plan działań?

Sama analiza to tylko pół pracy. W FunkyMedia zawsze kończymy ją planem wdrożeń.

Priorytetyzacja: co robimy najpierw?

Dzielimy działania na:

  1. Quick wins (0–3 miesiące)
    • zmiana title/meta dla kluczowych stron,
    • poprawa H1/H2,
    • dodanie kilku strategicznych sekcji (np. krótkie FAQ),
    • pierwsze linki z mocnych miejsc.
  2. Średni termin (3–6 miesięcy)
    • rozbudowa opisów kategorii,
    • dodanie nowych artykułów (na podstawie keyword gap),
    • uporządkowanie struktury wewnętrznej.
  3. Długi termin (6–12 miesięcy)
    • systematyczny content (blog/poradniki),
    • szerszy program link buildingu,
    • większe zmiany techniczne (np. przebudowa nawigacji).

Przykładowy rezultat

Dla jednego z klientów (branża wyposażenie wnętrz):

  • po analizie konkurencji:
    • zidentyfikowaliśmy 180 kluczowych fraz, na których konkurencja miała przewagę,
    • zaproponowaliśmy:
      • rozbudowę 15 kategorii,
      • dodanie 25 artykułów blogowych,
      • 3 nowe typy stron landingowych (pod konkretne segmenty klientów),
  • po 9 miesiącach:
    • liczba fraz w TOP10: z 410 do 960,
    • ruch organiczny: z 12 000 do 27 000 wejść/mies.,
    • udział organic w sprzedaży: z 32% do 49%.

Czego nie robimy, analizując konkurencję?

W FunkyMedia:

  • nie kopiujemy treści konkurencji – wyciągamy wnioski, ale tworzymy własne, lepsze materiały,
  • nie kopiujemy 1:1 strategii linków – inspirujemy się typami serwisów, ale budujemy Twój profil linków tak, by był:
    • naturalny,
    • zróżnicowany,
    • bezpieczny,
  • nie gonimy wszystkich – wybieramy tych konkurentów, których wyprzedzenie ma sens (czasem nie ma sensu gonić ogólnoświatowego giganta, tylko zdominować segmenty, w których masz realną przewagę).

Co dostajesz od FunkyMedia w ramach analizy konkurencji?

Podsumowując, jako FunkyMedia dostarczamy Ci:

  1. Listę kluczowych konkurentów SEO (nie tylko tych, których sam znasz).
  2. Porównanie widoczności (frazy, ruch, udział brand vs non-brand).
  3. Raport contentowy – co konkurencja robi lepiej, gdzie ma luki, jakie tematy u nich działają.
  4. Raport on-page i techniczny – jak mają zbudowane tytuły, nagłówki, URL-e, nawigację, szybkość.
  5. Raport linków – skala, jakość, tempo, typy źródeł.
  6. Konkretną listę działań na 3, 6 i 12 miesięcy – z priorytetami i szacunkiem potencjału (np. „ta kategoria może urosnąć z 500 do 2 000 wejść/mies.”).

Dzięki temu nie zgadujemy, tylko dokładnie wiemy:

  • gdzie konkurencja wygrywa,
  • gdzie popełnia błędy,
  • gdzie Ty możesz ich relatywnie szybko dogonić – a potem wyprzedzić.

Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *