Optymalizacja w czarnym kapeluszu - co to jest i po co to komu?

Dlaczego w ogóle znajdują się ludzie skłonni zajmować się tym procederem? Można by pewnie podać tu kilka powodów natury psychologicznej, takich jak: potrzeba buntu, chęć zwrócenia na siebie uwagi poprzez łamanie zasad czy chęć obejścia systemu. Tak naprawdę jednak większość ludzi robi to dla szybkiego zarobku. Eksperci specjalizujący się w optymalizacji w czarnym kapeluszu odnoszą zwykle mniejsze sukcesy biznesowe niż ich bardziej szlachetni konkurenci, ponieważ ich działania cechuje krótkowzroczność. Najogólniej rzecz ujmując: najwiecej można zarobić, gdy się maksymalnie wykorzystuje wszystkie dopuszczalne możliwości. Bądź grzeczny jak harcerzyk, a prawdopodobnie poniesiesz porażkę. Zacznij łamać zasady, a również czeka Cię porażka. Receptą na sukces okazuje się poruszanie się na granicy regół i delikatne ich naginanie.

Dziś coraz trudniej jest wykręcić naprawdę sprytny numer z kategorii optymalizacji w czarnym kapeluszu, jeśli jednak znajdziesz na to sposób, w kilka dni lub tygodni pozyskasz z google olbrzymie ilości odwiedzin. Pamiętaj jednak, że kiedy tylko pracownicy google odpowiedzialni za spam przejrzą Twoje działania - a tak się w końcu stanie - zostaniesz na zawsze usunięty z indexu wyszukiwarki. Przed ich ukróceniem, działania charakterystyczne dla optymalizacji w czarnym kapeluszu pozwalają wygenerować bardzo duży ruch, jednak odbywa się to kosztem długoterminowej rentowności, wzrostu, wizerunku i świadomości marki.

Wyślij zapytanie

Wysyłanie...
Gotowe! Twoja wiadomość została wysłana!

* Pole wymagane