Co to jest buzz marketing?

co to jest buzz marketing

Brzęczą pszczoły…

A pszczoły były trzy w tej wyliczance. Znasz jej dalszy ciąg? „Maja, Gucio, Klementynka i odpadasz Ty!” Przełóżmy ją teraz na realia biznesowe. Trzy pszczoły to konkurencyjne firmy, oferujące to samo co Ty. „Maja”, „Gucio” i „Klementynka” to nazwy każdej z tych firm. Co robią, aby ktoś wiedział o ich istnieniu? Brzęczą. Pewnie dużo i głośno, skoro to akurat o nich mowa. Ty nie brzęczysz? Koniec wyliczanki znasz.

Czym jest owe brzęczenie? W języku angielskim określane jest jako „buzz”. Jeśli dodasz do tego „marketing” (bo to przecież na nim chcesz się skupić) wszystko powinno stać się jasne. Buzz marketing – powszechnie zwany też marketingiem szeptanym - to działania, które mają na celu rekomendację lub sprowokowanie dyskusji na temat Twojego produktu lub usługi wśród potencjalnych klientów.

Główną przewagą marketingu szeptanego nad tradycyjną reklamą jest sposób przekazu. Obrazek znany nam z telewizji, czy bilboardu jest zazwyczaj taki sam: zadowolony osobnik z szerokim uśmiechem na ustach informuje nas, a właściwie zasypuje litanią superlatywów na temat fantastycznej usługi czy produktu, z której korzysta on, cała jego rodzina, a sąsiedzi pozazdrościli i porzucają na jego rzecz, to co mieli wcześniej. Lepszych argumentów nie ma...

Tak właściwie mogłaby to być reklama czegokolwiek - operatora komórkowego, margaryny czy zestawu do grilla – naprawdę, ogranicza nas tylko wyobraźnia. Brak tu miejsca na wiarygodność – fakt, że mamy do czynienia z aktorami jest zbyt namacalny, nie wspominając już o tym, że w trakcie trzydziestosekundowego spotu lub przez plakat nie da się nawiązać jakiejkolwiek interakcji z osobą, która ten produkt pokazuje.

To właśnie możliwość nawiązania dialogu z potencjalnym klientem, która nadaje promowanej w ten sposób marce autentyczność jest w jej promocji kluczowe.

Aż 90% konsumentów przy zakupie produktu kieruje się opiniami innych – oczywiście zawsze będzie istotna opinia rodziny czy znajomych, ale często też sami poszukują ich w sieci - podstawowym źródłem wyszukiwania oraz wyrażania opinii są fora.

W marketingu szeptanym można rozróżnić dwa skuteczne sposoby promowania marki:

Pierwszy i najpopularniejszy, to polecanie produktu lub usługi wśród innych użytkowników. Fora oraz kategorie i tematy w nich zawarte nie są przypadkowe – rekomendacje powinny pojawiać się wszędzie tam, gdzie toczą się dyskusje związane z tematyką oraz ofertą odpowiadającą Twojej firmie. To dość oczywiste – firma, która sprzedaje obuwie skórzane nie będzie kojarzona najlepiej, jeśli ktoś będzie zachwalał jego jakość na forum dla wegan. W przypadku rekomendacji istotne jest również poparcie swojej opinii doświadczeniem. Mało wiarygodnie wygląda ogólnikowa wzmianka, w której internauta stwierdza: „Polecam firmę X – mają świetną ofertę.” Potencjalnemu klientowi niewiele to mówi o firmie, zwłaszcza, że korzystając z forum oczekuje on poniekąd porady i pomocy przy wyborze produktu – trzeba więc za pomocą konkretnych argumentów przekonać go, że to firma X ma dla niego to czego szuka, ponieważ posiada w swojej ofercie usługę lub funkcję, która wpasowuje się w jego potrzeby. Nie powinno być to nachalne działanie, które z miejsca skojarzy się użytkownikom z typową reklamą.

Innym sposobem na marketing wirusowy jest prowokowanie rozmowy o marce. Szczególnie, gdy firma wchodzi dopiero na rynek lub jej produkt czy usługa są nowatorskie i nietypowe na tle innych, jest ona o wiele bezpieczniejsza i na dłuższą metę może przynieść wiele korzyści. Warto wybrać się na „internetowe zwiady” i zapytać forumowiczów o markę, jej ofertę, czy o niej słyszeli i co sądzą na jej temat. Główną zaletą takiego działania jest zasygnalizowanie faktu istnienia marki, zwłaszcza, gdy jeszcze nikt o niej nie słyszał – istnieje duża szansa, że ktoś będzie chciał z ciekawości zapoznać się z jej ofertą bliżej, również po to, by móc powiedzieć co o niej sądzi.

Masz obawy, że w przypadku sprowokowania dyskusji na temat Twojej firmy, ktoś wypowie się o niej negatywnie? Takie głosy zawsze mogą się pojawić, ale to wbrew pozorom dobry znak. Po pierwsze, marka „konkretyzuje” się w oczach odbiorców, zaczyna budzić wśród nich emocje – przestaje być ona jedną z wielu podobnych ofert. Po drugie - Ty możesz wykorzystać to dla siebie! Dobrze zastanowić się nad tym co jest powodem nieprzychylnych opinii – być może w tym biznesie należy coś poprawić, a może są sytuacje, których należy unikać? Jeśli dobrze wsłuchasz się w potrzeby klientów i z należytą uwagą będziesz traktował ich sugestie, przestaniesz tracić czas na ruchy, które są nieefektywne i generują więcej strat niż zysków.

Przy tworzeniu założeń marketingu wirusowego musimy wziąć pod uwagę jego wpływ na wspomaganie działań SEO – jest on jedną z metod na pozyskiwanie linków. Ma to pozytywny wpływ na indeksację serwisu w wyszukiwarce oraz buduje dla niego zróżnicowany profil linkowy.

Jednak lepiej unikać pozyskiwania odnośników z forów internetowych kierujących na pozycjonowane frazy. Nie jest to najlepszy pomysł ze względu na nienaturalny wygląd postu, co nie jest dobrze widziane zarówno przez potencjalnego klienta, któremu chcemy zaprezentować naszą markę, jak i moderatora forum, który może szybko tego typu post usunąć. Ponadto takie działanie może zwiększyć ryzyko nałożenia na domenę kary przez Google – filtra ręcznego lub algorytmicznego (Groźne bestie z Google?).

Pamiętajmy jednak, że podstawową rolą marketingu szeptanego jest kreowanie wizerunku i jest on jedynie wsparciem dla działań SEO – nie można jedynie na nim opierać budowania pozycji strony w wyszukiwarce.

Wyślij zapytanie

Wysyłanie...
Gotowe! Twoja wiadomość została wysłana!

* Pole wymagane